niedziela, 24 września 2017

Pozytywne działanie jonów ujemnych

Za pomocą komputera czy telefonu, siedząc wygodnie w domu lub w pracy możemy załatwić prawie wszystko. Technologie na dobre wkroczyły w nasze życie i nie ma w tym nic złego. Są nie tylko naszą pasją ale też codzienną pracą. Jednak często zapominamy, że technologie powinny nam służyć a nie stanowić cel sam w sobie.  Coraz większa część z nas nie potrafi wyłączyć się chociaż na trochę i odpocząć od Internetu, od natłoku informacji i od tych wszystkich "społecznościówek", tak jakby Facebook, Google czy Instagram nie mogły bez nas istnieć.


Czasem warto odpocząć od komputera. Pisząc to zdanie przypomniał mi się post, który napisałam kiedyś na poprzednim blogu. Był to wpis o pozytywnym działaniu jonów ujemnych, dzięki którym wspaniale się regenerujemy nawet po krótkim pobycie w plenerze. Tak, ponieważ ujemna jonizacja wpływa korzystnie na stan naszego zdrowia, na nasze samopoczucie i kondycję psychofizyczną. W przeciwieństwie do jonów dodatnich czyli jonów pozytywnych, emitowanych przez urządzenia elektryczne, których pełno w zamkniętych pomieszczeniach i które powodują senność, apatię, bóle głowy. Dolegliwości te przypisuje się "martwemu powietrzu" i można je skutecznie zwalczyć jonami ujemnymi.


Gdzie szukać jonów ujemnych?

 przy wodospadach 50 000/cm3
w górach 8000 – 12000/cm3
nad morzem 2000 – 5000/cm3
w lesie 2000 – 3000/cm3
w parku po letniej burzy 1500 – 4000/cm3
na łące 1000/cm3
na wsi 500 – 1200/cm3
w pomieszczeniach tylko 100 – 200/cm3
w biurach 40 – 60/cm3


"Na­leży każde­go dnia posłuchać krótkiej pieśni, przeczy­tać dob­ry wier­sz, zo­baczyć wspa­niały ob­raz i jeśli byłoby to możli­we - wy­powie­dzieć kil­ka rozsądnych słów." (Johann Wolfgang von Goethe)

czwartek, 21 września 2017

Makijaż

Penelope Cruz, w ciepłej kolorystyce (fot. www.vogue.es)

Cera dojrzała często bywa wrażliwa i jej pielęgnacja  powinna opierać się na  dobrych i sprawdzonych kosmetykach. Dostarczanie skórze składników przeciw wiotczeniu i starzeniu się, powinny być codziennym rytuałem. U kobiety dojrzałej sam makijaż jest sprawą drugorzędną w stosunku do zadbanej cery. Zadbana cera, brwi i rzęsy oraz odpowiednio dobrany kształt fryzury powoduje, że drobna korekta kolorytu cery, delikatna kreska wzdłuż linii rzęs, mascara i szminka w odpowiednim kolorze, wystarczy do wykonania makijażu dziennego. Generalna zasada makijażu odmładzającego brzmi: mniej znaczy lepiej.

Catherine Deneuve (© Patrick Swirc - Modds)

Podkład – dobrym rozwiązaniem są podkłady liftingujące. Wygładzą zmarszczki, co sprawia, że twarz wygląda na wypoczętą. Podkład powinien być w kolorze karnacji lub o ton jaśniejszy.

Korektor punktowy maskuje pajączki, przebarwienia i wypryski. Powinien idealnie maskować i długo utrzymywać się na skórze:

zielony na zaczerwienienia – wypryski, trądzik różowaty, popękane naczynka; najlepiej stosować pod pokład,
żółty po części spełnia funkcję zielonego oraz redukuje cienie pod oczami i siniaki,
beżowy maskuje cienie pod oczami, przebarwienia pigmentowe, plamy, blizny,
różowy na małe żyłki, zielonkawe  i szarawe siniaki.

Julianne Moore (castingcallhub.com)
 
Korektor pod oczy - nawilżające korektory o lekkiej konsystencji, dają jak najbardziej naturalny efekt. Dodatkowo, jaśniejszy korektor można nałożyć pod łuk brwiowy. Świetnie odświeża i ożywa spojrzenie.

Cienie do powiek zmniejszają widoczność sińców pod oczami. Muszą być matowe i o ton ciemniejsze od koloru skóry.

Linię rzęs czasem lepiej podkreślić roztartym grafitowym cieniem niż czarnym  eyelinerem.

Tusz do rzęs nadaje spojrzeniu życia, wyostrza go, co sprawia, że zmarszczki i zasinienia są mniej widoczne.

Szminka – ciemniejsze, głębokie barwy szminki nadają kobiecie dojrzałej dostojności i klasy, ale też pastelowe róże nieźle się sprawdzają.

Róż – warto choćby musnąć nim twarz, to bardzo odświeża i odmładza.

Odrobina pudru rozświetlającego przywróci blask zmęczonej cerze.

Meryl Streep make-up no make-up  (theredlist.com )