czwartek, 12 lipca 2018

Weekend w Nałęczowie

Sanatorium Książę Józef

Historia uzdrowiska Nałęczów rozpoczęła się w XIX wieku. Podczas  poszukiwań na tych terenach rud żelaza, Antoni hr. Małachowski odkrył, że wiele źródeł w jego posiadłości posiada walory lecznicze. Po przeprowadzeniu serii badań, urządził tu uzdrowisko z łazienkami, opiekę lekarską i aptekę ... Nałęczów to bardzo malownicze miejsce, pełne pięknych zabytków i starych szumiących drzew. To miejsce w którym tworzyli polscy pisarze, odpoczywali malarze, muzycy czy poeci. Koncertował tu młody Ignacy Paderewski, a słuchali go tak znakomici kuracjusze jak Stefan Żeromski, Bolesław Prus, czy Stanisław Przybyszewski ...

1. Park 2. Sanatorium Książę Józef 3. Pałac Małachowskich - elewacja wschodnia 4. Park

Park Zdrojowy, położony w centrum miasta, jest oazą ciszy i spokoju. To miejsce spotkań i spacerów. Tutaj najwyraźniej odczuwa się leczniczy wpływ mikroklimatu, dzięki któremu samoczynnie obniża się ciśnienie krwi. Na terenie parku znajduje się Pałac Małachowskich, najstarsze zabytkowe sanatorium, łazienki, domki: angielski, grecki i biskupi, Palmiarnia z wodami mineralnymi oraz rzeźby i pomniki między innymi Stefana Żeromskiego i Bolesława Prusa – dawnych wielbicieli Nałęczowa.


1. Pałac Małachowskich - elewacja frontowa 2. Wnętrza pałacu - obecnie, z powodu remontu, nie są udostępnione do zwiedzania 3. Kawiarnia Różana 4. Stare Łazienki


1. Kościół p.w. św. Karola Boromeusza 2. Muzeum Bolesława Prusa 3. Muzeum Stefana Żeromskiego 4. Chata Stefana Żeromskiego

  "Willa Różana", wybudowana w latach 1889-1893 dla Adama i Walentyny Nagórskich. Obecnie pensjonat.

Nałęczów to znana miejscowość uzdrowiskowa słynąca z ciekawej architektury, ze specyficznego mikroklimatu, wód mineralnych, gleb lessowych i bogatej szaty roślinnej. Urokliwe krajobrazy oraz historia związana z polską kulturą i sztuką przyciągają turystów nie tylko z Polski i nie tylko latem. Zimą okolice nie tracą nic ze swego uroku. Gdy z drzew opadną ostanie liście tępo życia powoli zwalnia, ale cała baza turystyczna (hotele, pensjonaty, agroturystyka, restauracje, galerie, muzea, SPA, baseny z saunami) funkcjonuje tak samo prężnie jak w pełni sezonu.


Atrium - wodny kompleks z basenem Aquatonic o powierzchni 300m2 oferuje łóżka bąbelkowe, ławeczki perełkowe i jacuzzi. Masaż cząsteczkami powietrza dotlenia ciało, poprawia ukrwienie i rozluźnia mięśnie. Gejzery, dysze masujące i łabędzia szyja zapewniają głęboki masaż ciała, rozluźniają i wzmacniają mięśnie. Do dyspozycji gości są również tory do pływania, sztuczna rzeka oraz sucha i mokra sauna. 

W Atrium można również skorzystać z kąpieli w basenie białej glinki. To luksusowa i unikalna kąpiel, która zapewnia jedwabistą gładkość skóry i wyjątkowe odczucia. Biała glinka, sprowadzana specjalnie z Grecji,  bogata w liczne mikroelementy i sole mineralne, została dodatkowo wzbogacona o cenne składniki źródlanej wody. W czasie kąpieli dochodzi do wymiany jonów między glinką a skórą: wapń i magnez wymieniają się z sodem i jonami amonowymi wytwarzanymi przez skórę zapewniając jej głębokie oczyszczanie i uzupełnianie niedoborów. Temperatura białej glinki (37 - 40 stopni) intensyfikuje działanie detoksykujące, ujędrniające i uelastyczniające skórę oraz stymuluje odnowę komórkową. Przemieszczająca się glinka delikatnie masuje ciało a kojący zapach olejków aromatycznych unoszących się w powietrzu odpręża umysł. Kaolin łagodnie oczyszcza i odżywia skórę, a jednocześnie działa odświeżająco. Likwiduje martwe komórki i stymuluje regenerację tkanek. Dla uzyskania optymalnych rezultatów kąpieli wskazane jest przebywanie w basenie do 20 minut. Biała glinka swoje cudowne właściwości zawdzięcza dużej zawartości krzemianu glinu (ściąga, zabliźnia) oraz mikroelementów: krzem, wapń, magnez, żelazo, potas, sód i soli mineralnych (odżywia, regeneruje). Jest wykorzystywana do pielęgnacji skóry suchej i delikatnej.

6 komentarzy:

  1. Nie znam Nałęczowa, tak się składa, że nie byłam. Świetnie go przedstawiłaś Jolu, fajnie spedziłaś weekend...serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Naleczow; akwarela przedstawiajaca Chatke Zeromskiego wisi na honorowym miejscu w moim domu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczne zdjęcia :) I ten relaks w jacuzzi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy tam nie byłam, willa różana wygląda bajecznie :-) Twoja rowerowa stylizacja jest świetna i godna naśladowania :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie byłam w Nałęczowie, ale widać, że można tam ciekawie spędzić czas. Mnie też przydałby się taki weekend. Jacuzzi i kąpiel w białej glince. Też bym tak chciała :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. W Nałęczowie byłam jeszcze w podstawówce, na szkolnej wycieczce, także dawno. Tyle pamiętam, że ładnie było i widzę, że się nie mylę :) Polska to piękny kraj, mamy co podziwiać :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że do mnie zaglądacie i zostawiacie komentarze i opinie. Czytam je zawsze i zawsze zaglądam do Autora komentarza, przy okazji dzieląc się swoimi uwagami. Miło mi, że dodajecie mnie do obserwowanych i piszecie sympatyczne e-maile, za co również serdecznie dziękuję. Pozdrawiam Jolanta Strażyc