piątek, 6 kwietnia 2018

Jeans

Chloe (fot. East News)

Jeans to materiał z odległą historią. Jego początki sięgają XVII wieku. Po raz pierwszy wyprodukowano go w miejscowości Genua (fr. Gênes). Przez lata uznawany za materiał gorszej jakości,  służył jedynie do produkcji odzieży roboczej. W połowie XIX wieku Levi Strauss z myślą o górnikach, poszukiwaczach złota i farmerach zaprojektował spodnie z tego materiału. Odporne na przetarcia, dodatkowo wzmocnione szwami, świetnie się sprawdzały i co najważniejsze nie niszczyły się za bardzo przy pracy. Sławę zdobyły w latach 30. XX wieku. To czas fascynacji westernami i kowbojami występującymi w filmach w jeansowych spodniach. W latach 50. w jeansach można było zobaczyć Elvisa Presleya,  Marylin Monroe (Rzeka bez powrotu), Marlona Brando (Dziki) i Jamesa Deana (Buntownik bez powodu) - idoli ówczesnej młodzieży. Spodnie z tego materiału stały się bardzo modne i jednocześnie zakazane, ponieważ nie we wszystkich szkołach można było je nosić. W lata 60. w jeansach można było zobaczyć Brigitte Bardot (Skłóceni z życiem). Ubrania z jeansu nosili hipisi.

Stella McCartney, Marcques Almeida, Chloe, Alexander McQueen (fot. East News)

Jeans był hitem w latach 70. i co jakiś czas z powodzeniem wraca, pojawiając się na największych światowych wybiegach w coraz to nowych odsłonach. To bardzo uniwersalna tkanina. Sprawia, że każda stylizacja z jego udziałem, zyskuje modny i nowoczesny wygląd.

Wrangler, Bonprix.pl

Nic tak nie odejmuje lat jak jeansy. Klasyczne  pasują do wszystkiego (może nieco rozleniwiają  ponieważ traktujemy je jako bazę do ubrań na różne okazje). Przy każdej figurze sprawdzają się jeansy o prostej nogawce. Są odpowiednie dla pań w każdym wieku. Muszą być tylko dobrze dopasowane do figury.

 Derek Lam, Wrangler

Jeansy pasują do każdego rodzaju obuwia i do prawie wszystkich elementów naszej garderoby. Możemy zestawiać je z białą czy błękitną koszulą, z bluzkami i tunikami z koronek i delikatnych tkanin, z żakietem, kardiganem, sweterkiem w serek z delikatnej dzianiny, czy grubym wełnianym golfem, z poncho, z ramoneską, z trenczem, z futrem ... Można tak wymieniać bez końca.


Stella Mc Cartney, Phoeba Philo, Gucci (fot. East News)

13 komentarzy:

  1. Zawsze lubiłam dżins a ostatnio jakoś bardziej:))właśnie mam w przygotowaniu post z dżinsem w roli głównej:)))Twoje propozycje bardzo mi sie podobają szczególnie ta z kurteczką:))świetne też wybrałaś inspiracje:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Też uwielbiam dżins. Dżinsowe ubrania są ponadczasowe i uniwersalne, można je różnie zestawiać. Bardzo ładne propozycje,te Twoje również :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Super jeansowe propozycje. Patrze i sie usmiecham, bo chociaz bardzo lubie jeansy, jestem konserwatywna w ich temacie - spodnie albo kurtka (razem nie) i raczej traktuje je jako ubior weekendowy (do pracy ich nie nosze, nawet czarnych). Ale pomimo mojego silnego przywiazania do tradycji, mysle, ze denim (tak tu sie nazywa material z jakiego szyje sie jeansy) ma wiele mozliwosci i obroni sie niemal w kazdej sytuacji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Rewelacyjne propozycje. Twoje także. Mam kilka dżinsowych ubrań, chociaż rzadko je pokazuję na blogu.
    Moc wiosennych pozdrowień po świętach

    OdpowiedzUsuń
  5. I think this is among the most significant info for me.
    And i am glad reading your article. But want to remark on few common issues, The site taste is ideal, the articles is in point of fact great : D.
    Good process, cheers

    OdpowiedzUsuń
  6. Zgadzam się, że jeans odmładza i w ogóle jest twarzowy. Akurat dzis kupiłam w tkmaxx jeansową koszulę Ralph Lauren z haftem z róż - przepiekną. Przeceniona ze 145f na 30f. O ile dobrze pamietam to chyb mój pierwszy markowy ciuch:)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj za rzadko noszę coś dżinsowego...

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeans to już klasyka, zawsze sie sprawdza i we właściwym zawsze wygląda sie świetnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię jeans ale nie do przesady, /spodnie, kurtka i sukienka/, kiedyś miałam świetną spódnicę, nie mogłam się z nią rozstać ale zniszczyła się, świetnie Jolu, super propozycje a Ty wyglądasz cudownie...pozdrawiam wiosennie...

    OdpowiedzUsuń
  10. Dżins zawsze królował na wybiegach. Ale jak widać nie skończy się jego "Królowanie".
    Bardzo lubię dżins, bo można z niego wyczarować tyle wersji ubrań i to każdą część garderoby, że trudno sobie wyobrazić, co to jeszcze projektanci nam zaproponują.
    Miłego, słonecznego dnia Jolu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. hello,
    i'm a new follower of your blog, compliments! Can you follow mine on my blog? thanks <3
    https://amoriemeraviglie.blogspot.it/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że do mnie zaglądacie i zostawiacie komentarze i opinie. Czytam je zawsze i zawsze zaglądam do Autora komentarza, przy okazji dzieląc się swoimi uwagami. Miło mi, że dodajecie mnie do obserwowanych i piszecie sympatyczne e-maile, za co również serdecznie dziękuję. Pozdrawiam Jolanta Strażyc