niedziela, 7 stycznia 2018

Kardigan zamiast żakietu

Bottega Veneta, www.kej.wroc.pl,

Kardigan swoją nazwę zawdzięcza angielskiemu generałowi Jamesowi Thomasowi Brudenell'owi - hrabiemu Cardigan, który wsławił się podczas wojny krymskiej. Wśród oficerów brytyjskich popularne były wtedy wełniane kamizelki, które z czasem zyskały rękawy i coraz więcej zwolenników. Początkowo produkowany z grubej wełny, noszony jako zwykły "ocieplacz", głównie przez rybaków, robotników oraz sportowców, zupełnie nie kojarzył się z elegancją.  Wraz z popularyzacją sportów uprawianych na świeżym powietrzu, kardiganami i w ogóle swetrami zainteresowała się klasa średnia. To spowodowało, że powoli zaczęły wchodzić do mody codziennej, a do jego produkcji zaczęto używać delikatnej szlachetnej wełny.

Dawid Tomaszewski

Kardigan jest idealnym uzupełnieniem stroju. Nie jest tak elegancki jak żakiet i rzecz jasna nie nadaje się na każdą okazję. Jednak jest doskonałym zamiennikiem marynarki i świetnie sprawdzi się w wielu codziennych sytuacjach, no i oczywiście jest zdecydowanie wygodniejszy.

Bottega Veneta (fot. Imaxtree)

Rozpinany sweter chyba każda z nas ma w swojej szafie. Wełniany, kaszmirowy, cieńszy, grubszy, dłuższy, krótszy. Ociepla i świetnie przeprowadza nas z temperatur letnich do jesienno – zimowych. Fajnie uzupełnia strój i świetnie łączy się z każdą częścią garderoby, dając piękny klasyczny zestaw.

Zara

W tym sezonie wybiegi opanowały swetry w stylu norweskim. Przeważnie połączone z delikatnymi tkaninami jak u Chloe, Versace i Balenciagi. Nie każdy lubi. Jednak trzeba przyznać, że swetry norweskie są bardzo ciepłe i wygodne, a kolorowe wzorki ożywiają nie tylko sweter ale też całą stylizację.

Quiosque

 Mohito

kardigan - Atmosphere

13 komentarzy:

  1. Piekny zestaw, idealny na niedzielne popoludnie w Palmiarni:))) ... i chyba nic tak nie dodaje ubraniu swiezosci jak ... biala bluzka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam kardigan w kolorze granatowym z norweskim wzorem biało-czerwonym, który go bardzo ożywia. Taki kardigan jest niezbędny, bo jak piszesz Jolu faktycznie ogrzeje, jest ciepły i wygodny.
    Twój stonowany szaro-biały zestaw wygląda i ładnie i elegancko....
    Cieplutko Cię pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kardigan zamiast żakietu, to bardzo dobre rozwiązanie. Ślicznie Ci w tych szarościach Jolu. Wszystkiego dobrego w Nowym 2018 Roku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładna, kobieca stylizacja. Lepiej Pani w wyrazistych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko to prawda i do tego tak czytelnie napisane. Chętnie czytam takie ciekawostki, a kardigany uwielbiam. Twój ma świetny wzór i kolory, taki dla mnie w sam raz. Mógłby być w mojej szafie :))
    Pięknie wyglądasz Jolu, zgrabnie, kobieco i z klasą :) Jak zwykle, Twoje zestawy zawsze trafiają w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wyglądasz pięknie w tych szarościach:)))ja często zakładam kardigany zamiast żakietów:))Twój jest bardzo ładny i elegancki:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  7. fajnie jolu, że napisałaś historię swetra, ja w sumie mam dopiero 3 rozpinane, bo ogólnie nie lubiłam do tej porty tego typu swetrów, ale pomału się przekonuję. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam kardigany! Twój bardzo mi się podoba :) Jolu wyglądasz w tym zestawie niezwykle kobieco :))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem wielką fanką kardiganów, tych krótszych i dłuższych, zastępują mi marynarki, których obecnie mam mniej.
    Świetny zestaw Jolu, super wyglądasz. Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa, nieznana dla mnie historia kardigana. Na zdjęciach w ładnym zestawie...

    PurpurowyKsiezyc

    OdpowiedzUsuń
  11. Dość klasycznie, ale pięknie! Bardzo podoba mi się taka stylizacja!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że do mnie zaglądacie i zostawiacie komentarze i opinie. Czytam je zawsze i zawsze zaglądam do Autora komentarza, przy okazji dzieląc się swoimi uwagami. Miło mi, że dodajecie mnie do obserwowanych i piszecie sympatyczne e-maile, za co również serdecznie dziękuję. Pozdrawiam Jolanta Strażyc