poniedziałek, 25 maja 2015

Jeans

Jeans to materiał z historią. Początkowo noszony przez żeglarzy, później przez amerykańskich osadników - farmerów i poszukiwaczy złota, którzy szukali ubrań z tkanin solidnych i odpornych na przetarcia. W połowie XX wieku, wraz z modą na westerny, jeansowe spodnie zdobyły srebrny ekran i stały się znane na całym świecie. W drugiej połowie XX wieku, dzięki Jamesowi Deanowi stały się symbolem buntu, a następnie ulubionym elementem garderoby wśród hipisów. Ich robotnicza, a nawet kryminalna historia powodowała, że jeans kojarzono z ludźmi, którzy z modą i elegancją niewiele mieli wspólnego. Uczniowie za pojawienie się na lekcjach w jeansowych spodniach mogli zostać usunięci ze szkoły. W latach 80. jeans doczekał się prawdziwego awansu. To czas nie tylko spodni, ale też sukienek, spódnic, koszul, kurtek, kamizelek ... W latach 90. popularność jeansu gwałtownie spadła. Zamknięto nawet w tym czasie 11 wytwórni Levi Strauss.

Chloe, Sonia Rykiel, Gucci (fot. Imaxtree, kolaż: Glamour.pl)

Denim dominował na pokazach wiosna - lato 2015. To chyba apogeum jeansowej popularności. Denim od stóp do głów. Marka Chloe, proponowała bardzo ciekawe połączenie ciemnego denimu z beżem a Gucci – sukienki łączące w sobie dwa odcienie dżinsu. Jeans podbił blogosferę, coraz częściej można go zobaczyć na ulicach.
Chloe (fot. Imaxtree)

Jeans ma ponad 140 lat. Dawniej był produkowany z czystej bawełny, obecnie aby poprawić komfort noszenia, producenci zaczęli dodawać do niego elastan, który świetnie sprawdza się przy fasonach silm. To tkanina uniwersalna. Projektanci szyją z niego nie tylko spodnie ale też garnitury, kombinezony, kurtki i płaszcze, sukienki, spódnice, bluzki i koszule, torebki, buty ... To idealny materiał do tworzenia stylizacji w stylu vintage.

sukienka - Dorothy Perkins, kapelusz - H&M, torebka - Accessorize, buty - Lasocki

Nic tak nie odejmuje lat jak jeansy. Klasyczne pasują do wszystkiego. Połączone z białą koszulą tworzą zestaw nieśmiertelny. Świetnym rozwiązaniem w tym sezonie będzie też sukienka o kroju koszulowym, która z powodzeniem może zastąpić płaszcz oraz klasyczna kurtka, którą możemy założyć na zwiewną sukienkę. Jeans nie potrzebuje zbyt wielu dodatków. Wystarczą zamszowe botki, lub klasyczne mokasyny, baleriny czy rzymianki, torebka z frędzlami i filcowy kapelusz. Jeans lubi towarzystwo bieli, błękitu, beżu, karmelu, czerni. Świetnie prezentuje się z klasycznym żakietem, ale też z ramoneską lub z beżową zamszową kurtką
 

23 komentarze:

  1. Najbardziej smuci mnie to ze cały czas jest tak ponuro i jesiennie ... Na blogach i za oknem ... A tu koniec maja . Tak wiem taka aura . I taka twoja propozycja . Z beżem myśle ze taką wersje kupuje bo ociepla trochę indygo jeansu .
    Z czernią nie lubie , ale twoja propozycja sie broni . Jest fajna

    OdpowiedzUsuń
  2. Wróciła moda na wszystko co lubię!
    Taka sukienkę zawsze chciałam mieć, ale nie wpadła mi w ręce:))
    I są frędzle!!!! Jak dla mnie idealnie wyglądasz Jolu!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślałam, że to płaszcz, ale możesz nosić latem jako płaszczyk.
    Całość jest MEGA! - Joluś, wyglądasz jak z żurnala.
    Ja uwielbiam ten styl. Pięknie kochana, pięknie...............

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie sukienka. Mam podobną i bardzo ją lubię. Całość super.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie bomba! Świetna sukienka i dodatki. Uwielbiam ten styl :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś miałam taki szał na dżins. Od stóp do głów. Ale takiej sukienki nie miałam. Bardzo mi się podoba. Świetna sukienka. Fantastyczny krój i można ją zestawić prawie do wszystkiego. Trafnie dopasowałaś wszystkie dodatki jak zwykle :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta sukienka jest śliczna ! mam bardzo duży sentyment do takiego fasonu,kiedyś dostałam taką sukienkę po siostrze,ze sztruksu w kolorze jasnego brązu.Ale mi przywołałaś wspomnienia....

    OdpowiedzUsuń
  8. I love the denim shirt dress is very pretty. And I really like your look with his hat, very stylish.

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna sukienka, wyglądasz cudownie :) Ja też uwielbiam sukienki jeansowe, mam kilka w szafie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dzięki za przypomnienie :) Mam podobną sukienkę w szafie i zupełnie o niej zapomniałam. Ładny, kobiecy fason :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Swietna sukienka ! Wygladasz fantastycznie ! Bardzoooo mi sie podoba :) pozdrawiam :) x

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawy i niezwykle młodzieńczy zestaw. Dodatki świetnie dopasowałaś. Torebka z frędzlami i kapelusz to strzał w dziesiątkę. Botki też się świetnie prezentują. Całość odbieram bardzo pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Masz rację dżins w modzie ciągle powraca. Może dlatego, że jest bardzo twarzowy i wygodny w noszeniu. Sukienka wpadła mi w oko. Pozdrawiam serdecznie.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
  14. Jolciu Pięknie!!!! Przypomniałaś mi ulubione dżinsowe czasy-też lubię dżins:) pozdrawiam http://gray50plus50dresses.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Sukienka jest super Jolu, takiej szukam, wyglądasz świetnie...pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  16. Jolu sukienka leży na Tobie perfekcyjnie. Jest piękna.
    Dawno temu miałam sukienkę w podobnym stylu. Żałuję, że się jej pozbyłam. Moda przecież ciągle. wraca. Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  17. Fantastyczna ta sukienka! Wyglądasz rewelacyjnie:)!

    OdpowiedzUsuń
  18. Sukienka ogromnie mi się podoba i chętnie bym ją widziała u siebie. Podoba mi się wyjątkowo też rodzaj jeansu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale świetna sukienka! Z przyjemnością widziałabym ją u siebie w szafie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Sukienka ładnie podkreśla figurę swoimi cięciami. A dżins zawsze kojarzy nam się z wygodą i sportowym stylem. Co nie znaczy, że wyjściowo nam nie posłuży. Jak sama pokazujesz może. Sukienka ma pomysłowe kieszenie. Ale połączenie dżinsu wolę z kolorem żywym, choć przy tych stebnówkach nie wiele potrzeba. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękna sukienka, wyglądasz w niej Jolu bardzo młodzieńczo :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że do mnie zaglądacie i zostawiacie komentarze i opinie. Czytam je zawsze i zawsze zaglądam do Autora komentarza, przy okazji dzieląc się swoimi uwagami. Miło mi, że dodajecie mnie do obserwowanych i piszecie sympatyczne e-maile, za co również serdecznie dziękuję. Pozdrawiam Jolanta Strażyc