poniedziałek, 9 marca 2015

Ulubione kosmetyki - cz. 3

Witam serdecznie i zapraszam na kolejny post z serii Ulubione kosmetyki . Dzisiaj czarne marokańskie mydło i czarne błoto z Morza Martwego. Produkty w stu procentach naturalne, wyprodukowane są przez  firmę l'Orient.


Czarne marokańskie mydło
Savon Noir wyprodukowane z miażdżonych oliwek i wody. Stosowane w Hammamach i łaźniach tureckich oraz na całym świecie do codziennego mycia i maseczek wykonywanych w zaciszu domowego SPA. Cenione za znakomite walory pielęgnacyjne:

rozpuszcza obumarły naskórek
głęboko oczyszcza i detoksykuje
nawilża
zwęża rozszerzone pory
przygotowujący skórę do pielęgnacji olejami, kremami czy masłami naturalnymi.

Po uprzednim demakijażu nakładamy cienką warstwę Savon Noir na twarz omijając okolice oczu i pozostawiamy na około 5 minut, po czym zwilżamy opuszki palców i kolistymi ruchami masujemy twarz. Po spłukaniu wodą nakładamy naturalny krem lub olejek. Savon Noir Beldi działa jak peeling enzymatyczny. Jest bezpieczny do każdego rodzaju cery, także naczyniowej i dojrzałej.

Zabieg na ciało zaczynamy od ciepłej kąpieli lub prysznica. Nakładamy cienką warstwę Savon Noir Beldi i pozostawiamy w formie maseczki na około 10 minut. W tym czasie kosmetyk działa podobnie jak peeling enzymatyczny, o silnym działaniu dotleniającym, detoksykującym i nawilżającym. Następnie wykonujemy GOMAŻ, czyli masaż kolistymi ruchami poszczególnych partii ciała na przykład RĘKAWICĄ KESSA – rękawica o drobnoziarnistej strukturze, która pozwala usunąć już rozpuszczony naskórek i pobudza krążenie, dzięki czemu skóra staję się bardziej elastyczna, jędrna i dotleniona. Po wymasowaniu każdej partii ciała płuczemy rękawicę i przystępujemy do masażu następnej. Po prawidło wykonanym gomażu spłukujemy całe ciało i nakładamy na skórę naturalny kosmetyk pielęgnacyjny. Cena: 500g/ok. 75 zł



Czarne błoto z Morza Martwego wysuszone na słońcu na specjalnie przygotowanej platformie. Następnie zostaje zmielone, sterylizowane promieniami UV. Podczas procesu suszenia zmienia barwę, lecz nie traci swoich właściwości.



Błoto bogate jest w minerały: krzem, wapń, magnez, potas, żelazo, jod, fluor, brom, sód, glin i wiele innych, które mają bardzo istotne znaczenie dla procesów wzmocnienia i regeneracji skóry. Dzięki aktywnym składnikom błoto rewitalizuje i głęboko oczyszcza skórę ze szkodliwych substancji. Działa jak piling, dokładnie usuwając obumarłe komórki naskórka. Pomaga w walce z cellulitem i rozstępami. Wspomaga też procesy odchudzania, gdyż zabiegi błotne powodują rozbicie złogów tkanki tłuszczowej, co w efekcie daje nam napiętą, jędrną i gładką skórę. Maski błotne pobudzają komórki do regeneracji, utrzymują właściwe nawilżenie skóry i zapobiegają jej przedwczesnemu starzeniu się.

Maseczki lub okłady z zastosowaniem z czarnego błota są bardzo skuteczne w leczeniu różnych schorzeń skóry, łagodzą stany zapalne, podrażnienia i alergie oraz bóle reumatyczne i artretyczne. Wzmacniają i regenerują przetłuszczające się włosy, zwalczają łupież i łojotok skóry głowy. Cena: 500 g/ok. 45 zł

19 komentarzy:

  1. W gabinecie, w którym pracowałam robiłyśmy zabiegi z błota czarnego, ale z powodu ceny klijentki bardzo rzadko decydowały się na całą serię. Na szczęście jest już dostępne w sklepach, a potrafi zdziałać cuda także na włosy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam Gosiu, to dość drogie zabiegi, ale masz rację, jest już dużo niedrogich a równie dobrych produktów, które można wykorzystać w swoim domowym SPA :)

      Usuń
  2. Kosmetyki u mnie słabo funkcjonują:))))prawie wszystko mnie uczula:)))używam kosmetyków dla małych dzieci:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to rzeczywiście musisz uważać. Myślę Reniu, że kosmetyki naturalne sprawdziłyby się przy Twojej wrażliwej skórze. Nie ma w nich składników chemicznych, a to chyba one najbardziej uczulają :)

      Usuń
  3. Oj, jakby mi się takie kosmetyki przydały. A jeszcze gdyby tak ktoś profesjonalnie zrobił mi taki zabieg, to byłaby pełnia szczęścia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna recenzja i bardzo ciekawe produkty. Muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mydło i rękawice stosowałam. rękawica jest bardzo dobra, bo doskonale pilinguje skórę. Błoto muszę zastosować:) pozdrawiam jolu http://gray50plus50dresses.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, rękawica jest świetna, idealna do peelingów :)

      Usuń
  6. Kosmetyków nie znam ale miałam okazję wytaplać się w prawdziwym błocie i wykapać w Morzu Martwym. Chętnie bym tam wróciła :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. super kosmetyki, to błoto muszę sobie sprawić! :)

    http://lamodalena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Fascynuje mnie to mydło marokańskie...:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie też zafascynowało mydło marokańskie, ale błoto zapowiada się również ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze nie miałam ale mydło wypróbuję...pozdrawiam Jolu...

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś używałam kosmetyków z morza martwego, ale chyba innej firmy:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne produkty. Kiedyś używałam kosmetyki naturalne i bardzo sobie chwaliłam. Teraz ze względu na dość wysoką cenę, raczej ograniczam. Pozdrawiam Panią serdecznie - Magdalena.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, są dość drogie, ale raczej wydajne :)

      Usuń
  13. Czy w Lublinie można kupić te kosmetyki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w Mydlarni u Franciszka przy ul. Narutowicza 21.

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zaglądacie i zostawiacie komentarze i opinie. Czytam je zawsze i zawsze zaglądam do Autora komentarza, przy okazji dzieląc się swoimi uwagami. Miło mi, że dodajecie mnie do obserwowanych i piszecie sympatyczne e-maile, za co również serdecznie dziękuję. Pozdrawiam Jolanta Strażyc