poniedziałek, 17 listopada 2014

Garnitur

Komu zawdzięczamy damską wersję garnituru? Na pewno Coco Chanel. To ona jako pierwsza nosiła szerokie spodnie w marynarskim stylu z podwyższonym stanem i podwiniętymi nogawkami. Wkrótce potem w kolekcjach Chanel pojawiły się garnitury o męskim kroju.

www.elle.pl

W latach 30. wielką fanką garnituru stała się Marlena Dietrych. Aktorka nie zrezygnowała z garnituru nawet w Paryżu, gdzie noszenie spodni przez kobiety było zabronione.


www.elle.pl

Kolejną niezapomnianą miłośniczką garniturów była Katherine Hepburn. Aktorka nie potrzebowała makijażu, perfum czy biżuterii. Poza planem filmowym nie zakładała sukienek. Jej strój był zawsze taki sam – szerokie spodnie, męska koszula i nienagannie skrojona marynarka. 


w stylu Bianki Jagger: Barbara Bui, Reed Krakoff, YSL, kolaż Lula.pl

Pierwszy, specjalnie stworzony dla kobiet garnitur zaprojektował w 1966 roku Yves Saint Laurent (kolekcja "Le Smoking"). Prosty, minimalistyczny, a jednak uwodzicielski i na każdą okazję. Bianca Jagger  podczas ślubu z liderem The Roling Stones wystąpiła właśnie w smokingu z logo YSL. Odtąd w kolekcji tego domu mody pojawia się zawsze nowa wersja garnituru.


fot. Deni Cler

Dobrze dobrany garnitur to bardzo elegancki i kobiecy strój. Podkreśla atuty sylwetki, ale też sprytnie ukrywa niedoskonałości. To odpowiedni strój dla każdej kobiety, niezależnie od figury czy wieku. Nadaje się do pracy i na wieczorne wyjście. Najważniejsze to dobrze dobrać krój żakietu do sylwetki.


kolaż Lula.pl

Do męskich stylizacji najlepiej dobrać wysokie obcasy i elegancką kopertówkę. Nie można też zapomnieć o wyrazistej szmince.

Giorgio Armani, kolaż Lula.pl

30 komentarzy:

  1. Niezłe.Ale ja bym z dodatkow dodała-i tu myślę,że będą pasowały-jako kobiecy dodatek-jedwabne apaszki i szale.

    OdpowiedzUsuń
  2. No prosze , a jak ja chciałam do ślubu w garniturze pójść to sie przyszły małżonek oburzał ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Swego czasu uwielbiałam garnitury nosić, miała w szafie sporą ich różnorodność... może do nich jeszcze wrócę ... pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jolu bardzo ciekawie napisane. Osobiście bardzo lubię garnitury i chętnie noszę:) mam sporo żakietów i dobranych do tego spodni :) pozdrawiam Cię serdecznie. dziupla

    OdpowiedzUsuń
  5. Damski garnitur zawsze miałam w szafie . Nawet w dwóch, trzech kolorach. Bardzo mi się podoba taki styl. Zawsze elegancko się prezentuje. Z klasą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja do tego dodałbym fryzure z trwałą taki rodzaj szopy na głowie i ogromne szpilki a marynarki z ogromnymi ramionami dla mie bomba to chyba lata 80 te

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawy post i świetne inspiracje. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Marze o takim dobrze skrojonym garniturze w szarości albo granacie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię i zawsze mam w szafie czarny, biały i granatowy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawy garniturowy post, ciekawie dobrałaś zdjęcia. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi się podobają garnitury w męskim stylu, są... seksowne :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo fajny, informacyjny post z zakresu historii mody. Gratuluję przygotowaina i pozdrawiam cieplutko XL-ka

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawe prpozycje!! Garnitury zawsze mi sie podobaly... nosilam jeden bardzo chetnie i mam go jeszcze do dzis...:) Pozdrawiam Jolu:):)

    OdpowiedzUsuń
  14. Choć zainspirowany męską szafą, każdej kobiecie dodaje seksapilu. W spodniach i marynarce można wyglądać naprawdę zmysłowo. Wystarczy biżuteria, szpilki i czerwona szminka, by garnitur nabrał kobiecego wdzięku. Lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kobieta zawsze w męskiej części garderoby będzie wyglądała seksi...tak już mamy;))

    OdpowiedzUsuń
  16. Kobieta zawsze w męskiej części garderoby będzie wyglądała seksi...tak już mamy;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Garnitury do tej pory rozpatrywałam pod kątem męża, ale jak już zrzucę zbędne kilogramy to może dla odmiany też coś takiego kupię. Nigdy nie jest za późno, żey zacząć coś nowego. A przynajmniej mi się tak wydaje. Pozdrawiam. Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nigdy nie jest za późno ... Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana :)

      Usuń
  18. Ciekawe propozycje, ale jednak wolę garnitur na facecie ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jolu bardzo ciekawy post. Miałam kiedyś piękny granatowy garnitur. Teraz jakoś nie mogę trafić na właściwy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jolu, świetne te garniturki;) Bardzo je lubię, ale chciałabym w którymś zobaczyć Ciebie;) Myślę, że w granatowym, bądź w białym wyglądałabyś super;) No i kapelusz obowiązkowo;) pozdrawiam Cię cieplutko;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biały mam, o granatowym marzę, czarny też bardzo lubię - pokazywałam go 15 listopada zeszłego roku :)

      Usuń
  21. Bardzo mi sie podobają takie garnitury ale noszę je rzadko:))):)))mam w szafie tyko czarny:)))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
  22. Jolu ale fajny ten przeglad historii mody, lubie takie garnitury na tych znanych kobietach, na mnie nie leza dobrze. Pozdrawiam serdecznie Beata

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że do mnie zaglądacie i zostawiacie komentarze i opinie. Czytam je zawsze i zawsze zaglądam do Autora komentarza, przy okazji dzieląc się swoimi uwagami. Miło mi, że dodajecie mnie do obserwowanych i piszecie sympatyczne e-maile, za co również serdecznie dziękuję. Pozdrawiam Jolanta Strażyc