środa, 2 grudnia 2015

Fuksja

Surfując po internecie, znalazłam na stronie  www.stylistka.pl  bardzo ciekawy artykuł o jednym z moich ulubionych kolorów - fuksji. Pozwoliłam sobie w całości go zacytować, dodając do niego kolaż przeze mnie wykonany.

Fuksja to kolor, który coraz częściej pojawia się w kolekcjach, zwłaszcza letnich. Nie jest jednak łatwy do noszenia i wiele typów urody może w nim wyglądać tandetnie. Mimo to, nie należy z niego rezygnować – dodatki w kolorze fuksji są bardzo mile widziane w soczystych stylizacjach! Fuksja to kolor bardzo zbliżony do  amarantu. Ma on w sobie jednak dużą domieszkę fioletu. To zdecydowanie zimny kolor, który kusi swoją intensywnością. Świetnie zaprezentuje się na torebkach czy butach. Niewiele osób może nosić go przy twarzy.


Dla kogo fuksja? Niestety – tylko dla wybranych. U rudzielców z piegami sprawi, że skóra i zęby będą wyglądały na brudne. Z kolei u blondynek z jasną karnacją wydobędzie naczynka i rumieńce, nawet jeśli na co dzień się nie pojawiają. Jaki typ urody powinien więc nosić fuksję? Zdecydowanie zimowy typ kolorystyczny.

Możesz bez obaw nosić fuksję przy twarzy, jeśli:
masz ciemną karnację i szybko się opalasz,
twoje oczy są wyraziste z widoczną tęczówką - fuksja pięknie to podkreśli,
masz naturalnie ciemne włosy - przy takich, fuksja będzie wyglądała szlachetnie.


Z czym łączyć? Fuksja jest wymagająca nie tylko w odniesieniu do urody. W dodatkach wymaga kolorów, które wydobędą z niej szlachetność. Dobrym rozwiązaniem będzie biel i jasne odcienie szarości. Dla tych z was, które lubią pokombinować z kolorystycznymi połączeniami, polecamy miętowy i srebrny. Ten pierwszy nieco wyciszy fuksję, a drugi doda jej blasku, który nie będzie jednak kiczowaty.