piątek, 22 sierpnia 2014

Lewocza - perła Słowacji cz.1

Lewocza  (Levoča) położona jest we wschodniej Słowacji, między Popradem a Preszowem, w malowniczej Kotlinie Hornackiej, w historycznym regionie Spiszu. Miejscowość posiada wyjątkowo cenny zespół architektoniczny i w 2009 roku wpisana została na Listę UNESKO.


Jedną z ozdób Rynku jest renesansowy Ratusz z udostępnionymi do zwiedzania pięknymi wnętrzami. Ale o tym w następnym poście. 


Lewocza w całości zachowała swoje Stare Miasto oraz część dwukilometrowych niegdyś murów obronnych o sześciu basztach i trzech bramach. Zachowała się również średniowieczna siatka ulic z prostokątnym Rynkiem i kamieniczkami w stylu gotyckim i barokowym. Jest ich ponad pięćdziesiąt.

Kościół p.w. świętego Jakuba

Największym skarbem miasta jest arcydzieło sztuki średniowiecznej – kościół p.w. świętego Jakuba. Znajduje się w nim najwyższy na świecie (18,6 m) ołtarz gotycki z początku XVI wieku, wykonany w drewnie lipowym przez mistrza Pawła z Lewoczy, nazywanym często „słowackim Witem Stwoszem”. Czy kiedyś doszło do spotkania mistrza  Pawła z mistrzem Witem Stwoszem? Prawdopodobnie tak, w Krakowie. Wnętrze kościoła jest unikatową galerią sztuki średniowiecznej. Podziwiać tu można jeszcze trzynaście ołtarzy bocznych (osiem późnogotyckich, dwa renesansowe i trzy barokowe). Cenny jest również zbiór gotyckich przedmiotów liturgicznych oraz monstrancje barokowe.


Ołtarz główny wykonany przez mistrza Pawła. Tryptyk ten składa się z predelli mieszczącej pełnoplastyczną scenę Ostatniej Wieczerzy, szafy z figurami Marii z Dzieciątkiem, świętych Jakuba i Jana Ewangelisty, zamykanej skrzydłami z płaskorzeźbionymi (awersy) i malowanymi (rewersy) scenami przedstawiającymi Żywot św. Jakuba i zwieńczenia, które tworzą strzeliste fiale. Pośród których figury Ojców Kościoła: Augustyna, Hieronima i Grzegorza Wielkiego (pocztówka).


Prawdopodobnie mistrz Paweł uwiecznił swoją podobiznę, jako twarz jednego z Apostołów w rzeźbiarskiej scenie Ostatniej Wieczerzy (kopia).


75 metrowa wieża kościoła góruje nad Lewoczą. Pod koniec XVIII wieku, ze względu na zły stan techniczny, wieżę rozebrano i ponownie postawiono w latach 1852 - 1858.


24 komentarze:

  1. Jolu, dawno nie zaglądałam, nie prowadziłam również w tym czasie bloga. Mam nadzieję, że nie masz do mnie żalu za brak komentarzy. Już jestem i będę częsciej zaglądać, tym bardziej, że Twój blog jest wspaniały, interesujący i piękny. Bardzo podoba mi sie Twoja kreacja, elegancka i niezwykle kobieca. Wspaniałe zdjęcia, a przy okazji wiele interesujących informacji.
    A Ty wyglądasz kwitnąco!!!
    Ściskam gorąco. Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu Kochana, nie mam żalu. Wracaj szybko do zdrowia. Buziaki :)

      Usuń
  2. Piękne miejsce. Przeczytałam i pooglądałam zdjęcia z wielkim zainteresowaniem.
    A Twój zestaw bardzo elegancki. Pięknie wyglądasz.
    Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy wpis i wspaniałe miejsce. Bardzo sympatyczny zestaw, prosty ale niesamowicie kobiecy. Śliczne zielone dodatki i piękny odcień tej zieleni. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo cenny i wspaniale uposażony zabytek. Świetne zdjęcia i opis i oczywiście Twój zestaw - prosty, a jednak bardzo kobiecy. Pozdrawiam - Ula :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawie opisujesz i pokazujesz takie urokliwe miejsca i cudne zabytki. Ale podróżniczka z Ciebie:) W dodatku taka piękna, elegancka. Świetnie Jolu. Tak trzymaj :) Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No..w tym poście wkradł się istotny brak opisu jednego "perłowego" elementu którego są zdjęcie a nie ma opisu-Ciebie ;-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, gdzież ja przy nim :) Za młodym zabytkiem jestem :)

      Usuń
  7. Piękny zabytek i jeszcze piękniejsza kobieta obok niego :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam . Byłam . Natomiast dziś w bieli absolutnie uwodzisz mnie Ty ! Doskonały set !

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie byłam w Lewoczy, ale miło dowiedzieć się czegoś o ciekawym miejscu, czasami to początek ciekawej wycieczki. Pięknie wyglądasz w tej sukience, subtelne niebieskie dodatki dodają uroku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znam Lewoczy ale ciesze się, że mam okazję u Ciebie poznać i w ogóle wiele innych miejsc... Wyglądasz niesamowicie, elegancko no zachwyciłaś mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny i bardzo ciekawy post. Fajnie dowiedzieć się czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe miejsce i zachęcające zdjęcia.
    W bieli wyglądasz fantastycznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. super ;) bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimku, błagam - podpisuj się imieniem :) Będę szczęśliwa :)

      Usuń
  14. Jolu u Ciebie zawsze ciekawie. Można się czegoś ciekawego dowiedzieć i popatrzeć na piękną stylizacje.Powiem krótko-śliczna i tak ładnie Ci w niej. pozdrawia dziupla

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy post i interesujaca bardzo wycieczka. W swojej kreacji wygladsz bardzo elegancko! Serdecznie pozdrowiam:):)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziękuje za wycieczkę...pięknie Ci w bieli...pozdrawiam Jolu...

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyjątkowo mi się ten zestaw podoba i Ty w nim Jolu! Wyglądasz w nim bardzo zmysłowo:))
    A kwiat turkusowy...to coś co lubię:D
    I dziękuję za wspaniałą wycieczkę!!!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ciekawe miejsce, fajnie dowiedzieć się czegoś nowego :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że do mnie zaglądacie i zostawiacie komentarze i opinie. Czytam je zawsze i zawsze zaglądam do Autora komentarza, przy okazji dzieląc się swoimi uwagami. Miło mi, że dodajecie mnie do obserwowanych i piszecie sympatyczne e-maile, za co również serdecznie dziękuję. Pozdrawiam Jolanta Strażyc