niedziela, 10 sierpnia 2014

Fryzura - keratynowe prostowanie włosów

Fryzura jest ważną częścią stylizacji. Ma ogromne znaczenie dla ogólnego wyglądu i dla naszego samopoczucia. Nie pomogą najlepsze ubrania kiedy oprawa twarzy jest po prostu zaniedbana. Wiele osób myśli, że włosy kręcone wystarczy umyć i pozostawić do wyschnięcia, a zawsze będą dobrze wyglądać. Może, ale nie w moim przypadku. Włosy kręcone są z natury suche i nieodpowiednio pielęgnowane puszą się. Aby loczki ładnie się układały, trzeba je nieustannie nawilżać i unikać wszystkiego co powoduje ich wysuszenie.

Moja fryzura uzależniona jest od pogody. Gdy jest słonecznie i sucho, mogę ją wymodelować na różne sposoby. Odrobina wilgoci powoduję, że całą głowę pokrywają loki, które skręcają się jak im się tylko podoba. Dlatego co jakiś czas decyduję się na keratynowe prostowanie włosów. Zabieg taki opiera się na keratynie, stanowiącej naturalny budulec włosa.  Polega na zaprasowywaniu w pasma włosów keratyny, która szczelnie otacza włos. Dzięki temu dochodzi do wygładzenia  i zredukowania puszystości. Keratynowe prostowanie nie ingeruje we wnętrze włosa, nie ma więc ryzyka zniszczenia jego struktury. 


Po zabiegu nie myjemy włosów przez 3 dni i pilnujemy aby włosy nie miały kontaktu z wilgocią. Później wskazane jest używanie specjalnych szamponów i odżywek wspomagających prostowanie. Nie należy używać szamponów zawierających sól, czyli prawie wszystkich preparatów z supermarketów, które wypłukują keratynę i skracają trwałość zabiegu. Podobnie działa woda w chlorowanym basenie. Efekt utrzymuje się do 3 – 4 miesięcy, a najlepsze rezultaty uzyskiwane są na włosach cienkich i mocno puszących się. Keratynowe prostowanie włosów nie eliminuje konieczności ich układania. Po każdym umyciu należy wysuszyć włosy suszarką przy pomocy płaskiej szczotki.