wtorek, 14 stycznia 2014

Weekend w Nałęczowie

Nałęczów  to bardzo malownicza miejscowość, pełne pięknych zabytków i starych szumiących drzew. To miejsce w którym tworzyli znakomici polscy pisarze, odpoczywali malarze, muzycy czy poeci. Koncertował tu młody Ignacy Paderewski, a słuchali go tak znakomici kuracjusze jak Stefan Żeromski, Bolesław Prus, czy Stanisław Przybyszewski. Pałac Małachowskich stanowił wtedy serce założonego w 1878 roku Prywatnego Zakładu Wód Mineralnych i Hydroterapii. Mieszkali tam tak wybitni kuracjusze jak Zofia Nałkowska, Henryk Sienkiewicz czy Bolesław Prus. Życie towarzyskie tamtych lat toczyło się także na uzdrowiskowym deptaku. Wytworne damy i dystyngowani panowie mieli okazję pokazać się i zostać dostrzeżonymi. Wracając z tych spacerów kuracjusze zaszywali się w zaciszu sanatoryjnych pokoi - obecnie Sanatorium "Książę Józef".

Codziennych kąpieli leczniczych kuracjusze mogli zażywać w Łazienkach Żelazistych, obecnie zwanych Starymi Łazienkami.

Bolesław Prus zafascynowany uzdrowiskiem przyjeżdżał tu corocznie w latach 1882 - 1910 i sławił jego walory w "Kronikach Tygodniowych".


Pijalnia Wód Mineralnych z Palmiarnią.

Pałac Małachowskich wzniesiono w drugiej połowie XVIII wieku, w stylu barokowym, według projektu królewskiego architekta Ferdynanda Naxa, dla Marianny z Potockich i Stanisława Małachowskiego.

Pałac był wielokrotnie przebudowywany, mimo to zachowały się autentyczne sztukaterie w Sali Balowej, łączące elementy stylów baroku i klasycyzmu. Medaliony w supraportach w Sali Różanej, tajemne drzwi w Sali Zielonej oraz wysoka boazeria z lustrami, okiennicami oraz złoconymi gołąbkami z czasów króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Na parterze zachowała się autentyczna kamienna posadzka. bogate zbiory rękopisów i listów pisarza oraz liczne osobiste pamiątki po nim i jego rodzinie.

W pałacu mieści się jedyne w Polsce Muzeum Bolesława Prusa. W pomieszczeniach na parterze przez pewien czas pisarz mieszkał i tworzył. Muzeum posiada bogate zbiory rękopisów i listów pisarza oraz liczne pamiątki po nim i jego rodzinie.

Park Zdrojowy - widok z okna Pałacu Małachowskich.

Wnętrze herbaciarni "Różana" przy ulicy Lipowej.

Muzeum Stefana Żeromskiego, mieści się w dawnej pracowni pisarza wybudowanej w 1905 roku, według projektu Jana Koszczyca - Witkiewicza, za honorarium otrzymane za "Popioły" ...

Można tu zobaczyć autentyczne wyposażenie, pamiątki rodzinne, fotografie, malowane przez Witkacego portrety oraz rysunki i pejzaże Oktawii Żeromskiej.

Drewniany kościółek pw. św. Karola Boromeusza. Wzniesiony w latach 1917 – 1919 w stylu zakopiańskim, przeniesionym do Nałęczowa przez Jana Koszyca Witkiewicza.

"Willa Maria", zbudowana około 1897 roku w stylu szwajcarskim. Na początku XX wieku należała do rodziny Malewskich - niezwykle zasłużonej dla Nałęczowa.

19 komentarzy:

  1. Beautiful landscape and a very welcoming place. The photos are magnificent. I like your casual look with the pretty hat.

    OdpowiedzUsuń
  2. ...ujęcie sanatorium-cudowne; mimo;że po Nałęczowie nie raz się włóczyłem-to mnie zauroczyło ;-).
    A co do zestawu-kaszkiecik rządzi ;-).

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne miejsce pokazałaś:)))a Ty wyglądasz ślicznie i tak pięknie wpasowałaś się w tamtejszy klimat:)))fantastyczna czapka:)))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jolu wyglądasz w kaszkieciku pięknie. Super zestaw wycieczkowy. Byłam dawno temu, ale bardzo krótko. Na pewno kiedyś wrócę, urocze miejsce. Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia i pięknie wkomponowałaś się w krajobraz. Świetny zestaw na wycieczkę. Kaszkiet dodaje Ci uroku. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nałęczów znam z bardzo dawnych lat. Fajne zdjęcia a zestaw w sam raz na wycieczkę. Serdecznie pozdrawiam.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
  7. Nałęczów znam z bardzo dawnych lat. Fajne zdjęcia a zestaw w sam raz na wycieczkę. Serdecznie pozdrawiam.
    http://balakier-style.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham Nałęczów, pięknie go pokazałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  9. świetna wycieczka a Ty jak zwykle wyglądasz uroczo!
    Pozdrawiam :)

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nałęczów to magiczne miejsce, a w "Różanej" można spędzić miłe chwile przy kawie czy herbacie i wyśmienitych ciastach. Miejscowość na każdą porę roku. Może nawet zimą jest jeszcze przyjemniej, ponieważ jest zdecydowanie mniej turystów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z przyjemnością bym się tam wybrała! Miejsce ma swój klimat! Pozdrowienia :* M & L

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zawsze można zrobić w wakacje mini spotkanie w Nałęczowie i Kazimierzu ;-).

      Usuń
  12. Ależ tam jest pięknie! To miejsce, które bardzo chciałabym zobaczyć.
    Wyglądasz ślicznie w płaszczyku!

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałabym tam pojechać,piękne miejsce;))
    Bardzo ładny płaszczyk

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak tam pięknie i jak się świetnie wpasowałaś do tego klimatycznego miejsca. Bardzo elegancko wyglądasz Jolu. Serdecznie pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. uwielbiam zwiedzać takie miejsca...cofam się wtedy w czasie...:)
    pięknie się wpasowałaś w klimat..taka nostalgiczna...
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne miejsce i takie spokojne.
    Całość stroju fajnie dobrana. Kaszkiecik w sam raz. Zawsze się zastanawiam co powinno się nosić po 50- ce na głowie i co pasuje. Czy to kwestia stroju czy lat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że twarzowe nakrycie głowy to takie, które pasuje do kształtu twarzy i długości włosów oraz stroju. Najlepiej pójść do sklepu i przymierzyć kilka "modeli". Nawet drobne różnice w fasonie, kolorze lub zdobieniu decydują o tym, jak się w nich prezentujemy. Nakrycie głowy to kropka nad "i". Dobrze dobrane mówi o naszym stylu, indywidualności, i przede wszystkim chroni przed przeziębieniem :) W zimie zawsze noszę coś na głowie :) Pozdrawiam Halinko :)

      Usuń

Dziękuję, że do mnie zaglądacie i zostawiacie komentarze i opinie. Czytam je zawsze i zawsze zaglądam do Autora komentarza, przy okazji dzieląc się swoimi uwagami. Miło mi, że dodajecie mnie do obserwowanych i piszecie sympatyczne e-maile, za co również serdecznie dziękuję. Pozdrawiam Jolanta Strażyc